Obserwując wędkarzy łowiących pod lodem można dojść do błędnego przekonania, że wędziska do połowów podlodowych nie muszę być wyszukane, a jedna wędka służyć może każdej technik podlodowego łowienia. Skoczyły się jednak i tu czasy bylejakości. Zgodnie z regulaminem wędka nie może mieć mniej niż 30 centymetrów długości. Optymalna jej długość do połowów na mormyszkę to 40 - 50 centymetrów, dla wędki spławikowej 50 - 60 centymetrów, a dłuższa może być tylko do łowienia na błystki podlodowe. Najlepsze wędziska wyrabiane są z włókna węglowego. Przelotki powinny być tak ułożone, aby żyłka wychodząca z kołowrotka aż do ostatniej przelotki układała się w lini prostej. Zapewni to najmniejszy opór, a jeszcze lepiej, jeśli przelotki będą wykonane z węglika krzemu. Wystrzegać należy się jednak metalowych przelotek, na których zamarza woda, co w kosekwencji bardzo niszczy żyłkę podczas wędkowania. Pewne wymagania stawiane są także kołowrotkom do łowienia pod lodem, na ogół stosowane są niewielkie ale bardzo precyzyjne.

Pod koniec zimy, w marcu okonie najczęściej przebywają na nieco płytszej wodzie 6 - 7 metrów, a nawet 3 - 4 metrów lub jeszcze płytszej. Są wędkarze, którzy uważają, że na górkach, przy stokach łowi się średniej wielkości ryby, natomiast te największe okonie przebywają na największych głębiach i właśnie z takich dołków można je zimą wyłowić. Dotyczy to okresu całej zimy. Bardzo istotna jest znajomość zbiornika i jeszcze raz się powtórze, jego planu batymetrycznego. Na ogół sprawdza się reguła że najwięcej okoni, ale tych nie rekordowych, łowi się na pierwszym lodzie. Jednak najwięcej okazów pada łupem wędkarzy pod koniec zimowego sezonu okoniowego, w lutym i marcu. Pod koniec zimy bywa, że intensywność żerowania okoni wydaje się być taka sama jak na pierwszym lodzie. O tej porze roku okonie zaczynają się grupować w miejsach przyszłego tarła. Dlatego na niektórych łowiskach dobre są miejsca o głębokości nie przejkraczającej 1,5 - 2 metry, różne są poglądy na ten temat wpływu pogody na zimowe brania okoni.        

Różne są sposoby znajdowania najlepszych łowisk. Miejsca te z reguły są łowne w każdym sezonie, dlatego wędkarze znający takie stanowiska od razu skierowują się we właściwe, sprawdzone w latach ubiegłych. Jeśli nie znamy zbiornika, należy poszukać miejsc wyrąbując kolejne przeręble w celu znalezienia okolic przebywania i tras wędrówek okoni. Poszukiwać należy do skutku , a więc do znalezienia miejsc brań. Czynności te wykonywać należy biorąc pod uwagę charakter łowiska i plan batymetryczny, a nie metodą na chybił trafił. W środku zimy okonie przemieszczają się na znacznie głębszą wodę. W wielkich i głębokich jeziorach spotkamy je na znacznych głębokościach, wynoszocących od 10 do 12 metrów. Nie należy jednak omijać twardych wypłyceń, nawet takich do półtora metra głębokości. Jeśli są one pokryte małżami, niech to będzie dla wędkującego informacja, że takie miejsca będą stanowiskami okoni przez całą zimę. Będzietu można spotkać pojedyncze, bardzo duże samotniki więc warto w takie miejsca się udwawać.

Next Page »

Zdrowie - doradztwo podatkowe kraków - Performance Media - dowiedz sie wiecej